Związek, w którym emocje biorą górę. Jak nad nimi panować?

Kłótnie zabijały wieloletni związek Honoraty i Rafała. Ona była mistrzynią w upominaniu go na co dzień, bo nie wyszedł z psem. Nie umył swojego kubka po herbacie. Nie pomyślał, by zaprosić ją na spacer. Nie potrafił się domyślić jej potrzeb. Kiedy już znalazł, w jego ocenie właściwy i ciekawy pomysł na wspólne spędzanie czasu nigdy nie były dla niej wystarczająco atrakcyjne. Argumenty Rafała umierały w konfliktach. Dość szybko tracił cierpliwość. Kiedy nie wytrzymywał natłoku negatywnych informacji, jakimi czuł się karmiony przez Honoratę, albo unosił głos, albo wychodził z domu. Trzask był na tyle silny, że drzwi od mieszkania aż trzęsły się w futrynie. Potrzebował odciąć się od jej obecności,  głosu i ataków. Kiedy Rafał uspokojony wracał do domu, Honorata przepraszała. Wyczerpani wojną na słowa, kładli się w łóżku. Tuż obok siebie. Kiedy on zasypiał, w głowie Honoraty pojawiały się pytania o związek i o ważność tego, co przeżyli do tej pory. Honorata miała ochotę zakończyć związek i rozpocząć własne życie. Wtedy przypominała sobie to, co razem przeżyli i zostawała. Kiedy Rafał zaproponował rozmowę…

Związek, w którym emocje grają pierwsze skrzypce.

Tak samo, jak za sukcesem kryje się zwycięzca, tak samo za silnymi emocjami kryje się jakaś potrzeba. Znasz to powiedzenie, które mówi, że człowiek głodny, to człowiek zły? Kiedy doświadczasz głodu, bo nie masz czasu na spokojnie zjeść, pojawia się w Tobie uczucie rozdrażnienia, irytacji lub złości. To naturalna reakcja Twojego ciała. Próbuje Ci zakomunikować: — nakarm mnie, bo nie dam Ci spokoju. Ten stan idealnie obrazuje angielskie słowo hungry (hungry — oznacza głodny, a samo angry — zły). Kiedy głód jest naprawdę silny, szukasz sposobu na dostarczenie sobie posiłku. Wtedy automatycznie pojawia się w Tobie uczucie ukojenia i sytości. Złość znika. Jest błogo. Niektórzy ludzie, zamiast powiedzieć wprost, co jest przyczyną ich złości, wyraża ją za pomocą wymijających słów, które nie mówią nic o przyczynie. Oto przykłady:

 

Związek, w którym emocje biorą górę. Jak nad nimi panować? - KEKS Polska

 

Marshall B. Rosenberg w Porozumieniu bez przemocy zwraca szczególną uwagę, że zasób słów, którymi ludzie potrafią zwymyślać człowieka, często bywa rozleglejszy niż słownictwo, za pomocą którego możemy precyzyjnie opisywać własne stany emocjonalne. A to one odgrywają tutaj kluczową rolę. Jest to niezbędne, by związek mógł funkcjonować prawidłowo.

Bohaterka historii, Honorata, którą przedstawiłam Ci na samym początku tego artykułu, miała trudność z komunikowaniem własnych potrzeb. Kiedy jej potrzeby przez długi czas nie były zauważalne przez partnera, wpadała w silną złość. Płaciła wysoką cenę za niewyrażone wprost uczucia i emocje. Zamiast otwarcie sygnalizować partnerowi, kumulowała je w sobie. Następnie następował wybuch emocji skierowany w kierunku Krzyśka. Cierpiał na tym związek Honoraty i Krzysztofa. Kobieta nie była świadoma własnych potrzeb, w związku z tym również nie potrafiła ich wyrazić.

O wiele łatwiej jest zauważyć potrzeby fizjologiczne, takie jak głód czy potrzeba snu, o wiele trudniej jest wychwycić i nazwać potrzebę emocjonalną. Wymaga to stałej uważności, wrażliwości do siebie, akceptacji, rozumienia swoich reakcji emocjonalnych i rozpoznawania potrzeb. Bez tej wiedzy nie będziesz wyrażać własnych potrzeb tak, aby partner je zrozumiał. Rafał nie miał szansy dowiedzieć się, co kryje się za złością Honoraty, bo ona sama nie była świadoma, że tym, czego potrzebuje, jest uwaga partnera i jego bliskość.

Jeśli chcesz nauczyć się wyrażania własnych emocji, uczuć i potrzeb, pobierz nasz darmowy e-book. Idealnie pomaga wyrobić w sobie nawyk zaglądania w swój wewnętrzny świat:

Pod formularzem znajduje się dalsza część artykułu.

darmowy e-book 69 pytań

Wpisz e-mail poniżej.

Po wciśnięciu „Zapisz się!” sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą lub katalog spamu, aby potwierdzić subskrypcję. Otwórz link, który został wysłany na wpisany przez Ciebie adres e-mail.

 

Siła spostrzeżeń. Jeśli zrozumiesz ten mechanizm, to Twój związek będzie bardziej stabilny.

Czy wiesz, że za Twój sposób reagowania na codzienne zdarzenia odpowiedzialne są 3 procesy? Friedemann Schulz von Thun w Sztuce Rozmawiania wymienia je w następującej kolejności:

Związek, w którym emocje biorą górę. Jak nad nimi panować? - KEKS Polska

 

Codziennie ulegamy spostrzeżeniom i interpretujemy to, co widzimy, słyszymy, czego doświadczamy. Wystarczy przyjrzeć się ludziom, którzy czekają na egzamin z prawa jazdy, by spostrzec, jak bardzo się stresują i na jak wiele różnych sposobów radzą sobie z tym uczuciem. Podczas rekrutacji pracownika można zauważyć czy czuje się on pewnie podczas rozmowy, czy raczej sprawia wrażenie, jakby nie pamiętał, na jakie stanowisko aplikuje. Kiedy kasjer pomyli się przy wydawaniu reszty, można pokusić się o stwierdzenie (interpretację), że na pewno miał zamiar przywłaszczyć Twoje pieniądze. Inna osoba może spostrzec w takiej samej sytuacji, że kasjer pomylił się, ale nie miał złych intencji, a jego błąd jest wynikiem przemęczenia. Interpretacja jest jedynie Twoim wrażeniem na temat zdarzeń, ludzi czy sytuacji.

Sposób, w jaki interpretujemy zdarzenia, ma ogromny wpływ na nasze uczucia i zachowanie. Tak dzieje się również w związku. Jeśli partner po przyjściu z pracy do domu kładzie się na kanapę, twierdząc, że potrzebuje piętnasto-minutowego odpoczynku, można zinterpretować jego postawę jako leniwą. Już taki drobny proces jest w stanie uruchomić złość w partnerze, który zawsze po przyjściu z pracy do domu ma w zwyczaju podejmować jakieś czynności domowe, np. gotowanie obiadu, robienie zakupów, pranie itp. Kobieta, która co miesiąc kupuje sobie nowe ciuchy, może być uznana za rozrzutną. To spostrzeżenie może uruchomić w partnerze lęk o bezpieczeństwo finansowe w związku. Inna osoba z kolei stwierdzi, że ta sama kobieta zamiast być rozrzutną, ma talent do dobierania odzieży tak, by zawsze wyglądać atrakcyjnie. Na podstawie spostrzeżeń uruchamia się cała gospodarka emocjonalna.

Spójrz na poniższy przykład.

Związek, w którym emocje biorą górę. Jak nad nimi panować? - KEKS Polska

W codziennej komunikacji spostrzeganie, interpretacja i uczucia silnie ze sobą korelują. Zlewają się ze sobą. Mechanizm ten odbywa się dosłownie w ułamkach sekund. Twoja reakcja, czyli wypowiedź, mimika, gesty, sposób mówienia będą wyrazem tego, w jaki sposób zinterpretowana została przez Ciebie sytuacja lub zdarzenie. Do właściwego komunikowania własnych spostrzeżeń niezbędna jest umiejętność oddzielania tych trzech procesów. Dzięki temu odbiorca będzie mógł prawdziwie poczuć, że jest jedyną osobą odpowiedzialną za własne uczucia i emocje. Zauważy, że są one jedynie jego własną reakcją na zdarzenie lub sytuację, w której się znalazł i doświadczył. — Honorata, zaproponowałem Ci wspólne wyjście do kina i zauważyłem, że przewróciłaś oczami. Przypuszczam, że nie odpowiada Ci do końca moja propozycja. Jestem zakłopotany, bo spodziewałem się usłyszeć od Ciebie czy ta propozycja to dobry pomysł na dzisiejszy wieczór. Odniesienie do własnych spostrzeżeń i otwarcie zakomunikowanie ich jest wyrazem dobrej komunikacji z samym sobą. Chroni relację przed wzajemnym obwinianiem i przerzucaniem odpowiedzialności za własne uczucia na innych ludzi.

Mówić otwarcie czy tłumić w sobie uczucia i emocje?

Całkowita eliminacja wyobrażeń na temat zdarzeń i ludzi nie jest możliwa. Nie ma zatem sensu próbować pozbyć się wyobrażeń z codziennej komunikacji. Friedemann Schulz von Thun w Sztuce Rozmawiania zachęca, by pamiętać, że Twoje wyobrażenia:

  • na temat innych ludzi mówią coś o Tobie.
  • mogą być trafne lub nietrafne.
  • mobilizują do dwóch możliwych zachowań:
    1. chowania ich w sobie,
    2. wypowiedzenie ich i zweryfikowanie czy są realne, prawdziwe („Przypuszczam, że nie masz ochoty dziś wieczorem wybrać się ze mną do kina. Zgadza się?”)

To właśnie w tym miejscu najczęściej dochodzi do dylematu: mówić, czy nie mówić co siedzi wewnątrz mnie? Wyrażać własne myśli czy zachować je dla siebie? Kontakt czy izolacja i pozorne poczucie bezpieczeństwa? Możesz również założyć „z góry”, że Twoje wyobrażenie jest prawdziwe, schować je do kieszeni. Ta postawa jednak często, zamiast w kierunku budowania i scalania relacji, zmierza w kierunku budowania się przepaści. Zrywa prawdziwy kontakt i rozumienie siebie wzajemnie. Przyczynia się do budowania sieci wyobrażeń, które nie zostają zweryfikowane poprzez rozmowę z osobą, której dotyczą. To powoduje, że relacja, zamiast zyskiwać na wartości, staje się coraz bardziej powierzchowna. Niezweryfikowane wyobrażenia, tłumione wewnątrz mają wpływ na obniżenie poczucia własnej wartości. Lęk przed komunikowaniem własnych uczuć i wyobrażeń ułatwia trwanie w toksycznych relacjach.

Związek, w którym emocje biorą górę. Jak nad nimi panować? - KEKS Polska

Honorata, bohaterka historii była przekonana, że Krzysztof, jej partner jest wybuchowy i niecierpliwy. On natomiast wpadał w złość, kiedy Honorata na każdym kroku wytykała mu niedoskonałości. Już samo postrzeganie partnera jako wybuchowego i niecierpliwego powodowało, że Honrata komunikowała się z partnerem w sposób, który zwiększał szansę, że tak właśnie będzie reagował na jej postawę wobec niego. Zabieg ten nosi nazwę samospełniającej się przepowiedni (lub samospełniającego się proroctwa). Samo nastawienie do ludzi, zupełnie nieświadomie skłania ludzi do zachowań potwierdzających w innych te cechy. Leniwy pracownik to ten, w którego zauważysz każdą przerwę czy konsumowaną kanapkę. Złośliwy sąsiad to taki, którego zachowanie będziesz notorycznie odbierać jako złośliwe.

Friedemann Schulz von Thun wskazuje, że czymś niezmiernie pasjonującym jest móc odkrywać, w jak dużym stopniu sami jesteśmy reżyserami własnego losu, również tam — jak się nam zdaje — padamy jego ofiarą.

Związek, w którym emocje biorą górę. Jak nad nimi panować? - KEKS Polska

 

Podobne artykuły:

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*