Przerywanie w rozmowie. Kto w rozmowie za nie odpowiada naprawdę?

Przerywanie w rozmowie sprawia, że rozmówca czuje się lekceważony i niesłuchany. Przerywając mu w połowie zdania, ma on poczucie, że to, co mówi, jest dla osoby przerywającej mało istotne. Taka zależność pomiędzy dwojgiem ludzi sprawia, że zrywają ze sobą szansę na prawdziwy, dwustronny dialog. Jak rozwinąć w sobie umiejętność panowania nad pojawiającą się chęcią zabrania głosu?

Rozmowa dwojga ludzi powinna być niczym taniec,
w którym tych dwoje, za pomocą gry słów, kołysze się we wspólnym dialogu…
Monika Janicka

 

przerywanie w rozmowie

Przerywanie w rozmowie – jak przestać to robić?

Inga umówiła się na kawę z Anią. Zanim kelner podał im latte, Anka zapytała Ingę: – Co u Ciebie słychać? Niedługo po tym, gdy Inga zaczęła odpowiadać na pytanie, Anka przerwała jej w połowie zdania słowami:

Ja też ostatnio byłam na zakupach! Nie dość, że chodziłam 3 godziny, to jeszcze nic nie udało mi się upolować – wtrąciła swoją kilkunastominutową dygresję na temat nieudanych zakupów. Inga dość szybko zorientowała się, że pytanie: – Co słychać u Ciebie? nie było zadane po to, aby faktycznie dowiedzieć się tego, co faktycznie dzieje się u niej. Przerywanie w rozmowie utrudniło kobietom swobodną komunikację.

Masz ochotę iść na obiad? Zgłodniałam! – zaproponowała Ania po jakimś czasie. Pomysł spodobał się Indze, zwłaszcza że zbliżała się pora obiadowa. Chwilę później Anka dzieliła się z Ingą listą potraw, które całkiem niedawno przygotowywała w domu dla swojej rodziny. Za każdym razem, gdy Inga próbowała ustalić miejsce lunchu, Ania rozpoczynała opowiadać kolejną historię kulinarną. Przerywanie w rozmowie sprawiło, że Anka była tak skoncentrowana na wyrażaniu siebie, nie słysząc jednocześnie, że Inga od kilkunastu minut próbuję ustalić z nią miejsce lunchu.

W jakim celu zadajesz pytania drugiej osobie?

Zadając pytania, angażujesz umysł swojego rozmówcy do odszukania odpowiedzi, zastanowienia się. Twój rozmówca, po usłyszeniu pytania, podejmuje wysiłek intelektualny, aby znaleźć odpowiedź na Twoje pytanie. Przerywanie w rozmowie wytrąca go z przemyśleń. Wprowadza zamieszanie w jego głowie. Powoduje, że zamiast szukać odpowiedzi, musi on skupić się na tym, o czym zaczynasz do niego mówić. W tym momencie Twój rozmówca nie wie, czy ma udzielić Ci informacji na pytanie, które od Ciebie otrzymał , czy skupić się na Twoich słowach. To zaburza kontakt między Wami.

Tutaj pojawia się kluczowe pytanie, które bardzo często zadaję swoim klientom, którzy podczas konsultacji indywidualnych rozwijają ze mną swoje umiejętności komunikacyjne:

Przerywając rozmówcy, dajesz mu (zupełnie nieświadomie) do zrozumienia, że ignorujesz jego słowa. To sprawia, że może on poczuć się zdezorientowany oraz mniej zaangażowany i otwarty na wysłuchanie tego, co masz mu do powiedzenia. Przerywając, obniżasz poziom jego koncentracji na Twojej osobie. Być może wysłucha on, co masz do powiedzenia, ale gdzieś „z tyłu głowy” będzie mu ciążyć fakt, że został zignorowany. Sprawisz, że sam zada sobie pytanie:
„- Po co mnie o to zapytał, skoro i tak nie słucha tego, co próbuję mu przekazać?”.

Zanim zaczniesz zadawać pytania swojemu rozmówcy, zastanów się, co mobilizuje Cię do zadawania pytań. Grzeczność? Powinność? Szczera chęć usłyszenia odpowiedzi? Ciekawość?, Przygotuj siebie na to, by usłyszeć drugiego człowieka, zastanowić nad tym, co powiedział. Zyskasz w ten sposób miano nie tylko dobrego rozmówcy, a przede wszystkim słuchacza.

 

przerywanie w rozmowie

Co robić, kiedy aż korci Cię by przerwać rozmówcy i zacząć opowiadać własne historie?

Przerywanie w rozmowie jest jednym z nawyków komunikacyjnych. Wiele osób odnalazło w tym sposób na to, to, by “zmusić” odbiorcę do słuchania. Być może sposób ten wydaje się skuteczny, bo rozmówca milknie, by wysłuchać to, co chcesz mu powiedzieć, ale robi to, ponieważ został do tego przymuszony. Nie miał szansy dokończyć swoich myśli.

Aby zmienić nawyk przerywania w rozmowie, należy podjąć wysiłek i wypracować sobie nowy sposób radzenia sobie z przymusem przerywania. Wielu ludzi z grzeczności nie sygnalizuje, że przerywanie im zwyczajnie utrudnia kontakt. Możesz otwarcie powiedzieć bliskim osobom, że próbujesz poprawić jakość własnego sposobu komunikowania się. Poproś, by sygnalizowali Ci momenty, w których dopuszczasz się przerywania w rozmowie. Być może będzie to irytujące dla Ciebie, ale to jeden z najszybszych sposobów na “odwyk” od chęci impulsywnego wyrażania swoich myśli. Dostrzeżesz, jak często zdarza Ci się przerywać. Wielu ludzi argumentuje przerywanie obawą, że za chwilę zapomni to, co właśnie ma potrzebę powiedzieć. Wyzbycie się tego nawyku sprawi, że ludzie chętniej będą dzielić się z Tobą własnymi przemyśleniami, a Ty dasz im poczucie, że to, o czym mówią, jest ważne dla Ciebie. Dzięki temu rozmówca będzie czuł, że jest Twoim partnerem w dialogu, a nie kimś, kto jest “zmuszany” do słuchania. Balansuj po tematach, które będą atrakcyjne dla obu stron.

Napisz w komentarzu, w jaki sposób jeszcze można nauczyć się przerywania w rozmowie. Doświadczasz kontaktu z osobami, które często przerywają Ci w pół zdania? Jak się wtedy czujesz?

Pozwalasz, by ktoś Ci notorycznie przerywał w rozmowie?

Niektórzy ludzie są postrzegani jako Ci, którzy nie potrafią słuchać. Są tak odbierani, ponieważ rozmówcy godzą się na taki styl komunikowania. Są ulegli. Nie pokuszą się o zasygnalizowanie: “Czuję się zdezorientowany, ponieważ próbuję odpowiedzieć Ci na pytanie, które od Ciebie otrzymałem. Chciałabym, abyś mnie posłuchał. Czy możemy się tak umówić, że kiedy skończę swoją wypowiedź,  powiesz mi o tym, co jest dla Ciebie ważne?”.

Friedemann Schulz von Thun w Sztuce rozmawiania podkreśla, że nowoczesna psychologia komunikacji głosi, że przynajmniej dwie osoby biorą udział w tym, że ktoś zachowuje się, tak czy inaczej, pod względem relacji międzyosobowych. Osoba bezradna i niezdecydowana będzie taką, dopóki ma wokół siebie ludzi opiekuńczych, “ojcujących” i “matkujących”. Tak samo dzieje się w przypadku osób przerywających w rozmowie. Robią to, ponieważ ma wokół siebie ludzi, przy których mogą sobie na to pozwolić. Komunikacja jest wymianą, w której zawsze biorą udział minimum dwie osoby oraz ich sposób reagowania na siebie wzajemnie. Oprócz świadomego budowania własnych umiejętnego komunikowania się warto zadbać o otwarte sygnalizowanie własnych potrzeb komunikacyjnych. Można to zrobić poprzez stawianie własnych granic.

 

PODSUMOWANIE
Pamiętaj o tym, że w rozmowie jesteś tak samo ważny, jak Twój rozmówca. Jeśli to Ty jesteś osobą, której non stop ktoś przerywa, zastanów się:

  • Dlaczego nie potrafię przerwać?
  • Dlaczego pozwalam nad sobą panować?
  • Dlaczego przerywam w rozmowie?
  • Jak czują się ludzie, którym nie pozwalam dokończyć myśli?
  • Jak czułbym się, gdyby ktoś notorycznie mi przerywał w rozmowie?

 

Podobne artykuły:

4 komentarze

  1. Mam ten problem z jedną koleżanką. Dzwoni do mnie, zadaje pytania, ledwo zacznę odpowiadać, to jej już przypomina się coś podobnego i tyle mojego gadania. I tak przez kolejną godzinę… I zaczęłam, jak chyba wielu ludzi, stosować metodę uniku- nie rozmawiam z nią przez telefon, tylko jak naprawdę muszę. Czasem chcę zadzwonić tylko po to, żeby o coś zapytać czy się umówić- a ona znów zaczyna nadawać. Sms’y w jej przypadku nie działają zbyt. Kiedyś spróbowałam jej się wbić w mówienie, bo mi własnie przerwała po raz kolejny- uniosłam głos, a ona jeszcze głośniej i szybciej. I myślę- wow, co to w ogóle było. Chciałabym w końcu dać jej do zrozumienia, żeby mi dała skończyć i że tak długie rozmowy mnie po prostu męczą. Jak dla mnie, 20-30 minut to max. Może też dzięki temu też przestałabym unikać rozmów z nią i każdy by był zadowolony.

    Reply
    • Witaj Pola,
      Ten problem, o którym napisałaś, jest popularny, jeśli chodzi o błędy zrywające kontakt pomiędzy ludźmi! Przyczynia się do pogorszenia relacji.

      Każdy z nas potrzebuję być wysłuchanym i warto dobierać otoczenie pod kątem tej umiejętności. Znasz pewnie powiedzenie, że można czuć się samotnym, mając wielu ludzi wokół siebie. Ta samotność często bierze się z poczucia bycia niewysłuchanym. Dla mnie osobiście na czołowym miejscu przy doborze najbliższego otoczenia jest właśnie umiejętność słuchania. Zastanawiałaś się nad tym, jakie są Twoje najbardziej pożądane cechy i kompetencje u ludzi, aby móc mówić o budowaniu relacji o naprawdę wysokiej jakości? Bardzo rekomenduję głębiej się nad tym pochylić.

      Dziękuję za komentarz i zapraszam częściej.

      Reply
  2. a ja tak mam z facetem …. nie wyglada to dobrze ostatnio, ciagle mi przerywa, mowi ze zatrzymalam sie wiec on skorzystal, do tego podnosi glos, a ja tylko chcialam zlapac oddech …. Boze, czemu jest tak trudno sie dogadac ?

    Reply
    • Witaj Elwira,

      W dobrej komunikacji musi pojawić się przede wszystkim chęć usłyszenia drugiego człowieka, ciekawość tego, co ma do powiedzenia. Bez tego może być wam niekomfortowo w relacji.

      Reply

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*