Przekonanie, że ludzie zawsze przy Tobie będą

cytat - wszystko płynie

Ludzie to zagadki. Te, które są tajemnicze i intrygujące pociągają mnie najbardziej. Ciekawi mnie, jakie są powody, dla których ludzie decydują się zmienić swoje życie. Im bardziej ta zmiana wydaje się szalona, tym bardziej zależy mi, by poznać jej przyczynę. Co popycha ludzi do zmian? Skąd czerpią siłę i motywację? Czego się obawiają? Jakie szanse dostrzegają w zmianie? Co ryzykują? Co tracą? Jak nieplanowane zmiany odmieniły ich życie? Z jakim najcięższym doświadczeniem przyszło im się zmierzyć? Pytań jest wiele. Poczułam smak zaskakujących, intrygujących, ale też niewygodnych odpowiedzi. Niektóre skrajnie odbiegały od mojej wizji świata. Inność fascynuje. Zachęca do zastanowienia się nad własnym życiem. Ludzi poznajemy w różny sposób. Mijamy się, pędząc ze spotkania na spotkanie, z pracy do domu, z kina na basen. Poznajemy i już nie spotykamy.

Przekonanie, że ludzie zawsze będą przy Tobie.

 

Wszystko płynie. Zmienia się. Przybiera inny kształt i formę. Ludzie zmieniają bieg swojego życia. Być może nie nauczono nas jak sobie radzić, z tym że osoby, które teraz są nam bliskie, za jakiś czas mogą zmienić swoje życiowe priorytety. Zmiany te mogą sprawić, że w czyimś życiu zaczynamy zajmować zupełnie inne miejsce. Nie zawsze to miejsce jest tak wygodne, jak dotychczasowe.

Pogódź się ze zmianą.

Niektórzy nie wiedzą jak radzić sobie z tym, że ktoś bliski decyduje się zmienić swoje życie, w którym będzie nas mniej lub nie będzie wcale. Każda zmiana powoduje pewien rodzaj dyskomfortu. Czasami stajesz przed wyzwaniem zderzenia się z nową rzeczywistością i okolicznościami. Każdy z nas różni się sposobem reagowania na zmiany. Zwłaszcza te, które są związane z relacjami o silnym podłożu emocjonalnym. Możesz odczuwać cały wachlarz silnych emocji. Warto przyjąć ich obecność. Nie uciekać od nich. Nie wypierać. Nie udawać, że nie istnieją. One są naszą integralną częścią.

Niektórzy ludzie tak silnie przeżywają ten rodzaj zmian, że nie są w stanie budować otwartych i bliskich relacji z innymi. Za tą nieumiejętnością stoi lęk przed ponownym zranieniem. Sprawiają wrażenie niedostępnych emocjonalnie. Nie potrafią skupić uwagi na potrzebach innych ludzi i są na nie. Ich potrzeba bliskości nadal w nich siedzi. Niewyrażona. Trudność z ponownym nawiązywaniem relacji stwarza ryzyko osamotnienia. Blokada jest tak silna, że nawet otoczenie nie jest w stanie jej osłabić. Im bardziej, inni ludzie chcą się zbliżyć, tym mocniej zaczynają być odtrącani.

Samotność w sieci

 

Podczas konsultacji indywidualnych jeden z moich klientów podzielił się ze mną swoją historią związaną z jego zdumiewającymi wynikami w karierze zawodowej. Atrakcyjny mężczyzna przed czterdziestką. Kobiety potykały się o własne nogi, gdy mijał je w korytarzu jednego z najbardziej prestiżowych biurowców w Warszawie. Z fascynacją opowiadał o swoim nowoczesnym domu, który wybudował za zarobione pieniądze. Kiedy zapytałam, z kim dzieli życie, jego nastrój diametralnie uległ zmianie. To był czuły punkt mężczyzny. Jego potrzeba bliskości była tak silna, że postanowił ją ulokować w kolejnych szczeblach kariery zawodowej. Przebił swój ból w pracoholizm. Kiedy inni wracali do domu i rodziny, on wynajdywał kolejne zadania do rozwiązania. Do domu wpadał tylko na „szybki sen”. Zanim otworzył się na nową relację, pracował nad tym, by oswoić swój lęk przed bliskością, która była wynikiem silnego zranienia w przeszłości.

Dlaczego ważne jest, aby nie wierzyć w słowa: „Już na zawsze?”

Nikt z nas nie przepada za obietnicami bez pokrycia. Mimo to wielu ludzi wciąż się nimi karmi. Jednym z najpopularniejszych zwrotów, trudnych do konsekwentnego zastosowania jest zwrot „już na zawsze razem”. Składając sobie tę obietnicę, nikt nie jest w stanie przewidzieć jaką, będzie miała moc za kilka tygodni, miesięcy czy na przestrzeni lat. Ilość rozpadających się relacji w obecnych czasach jest zdecydowanie większa niż w poprzednich dziesięcioleciach. Niektórzy nadal dziwią się, że ktoś po kilku latach przestał dotrzymywać słowa danego w innym miejscu, w innym czasie, w innych okolicznościach. Pomiędzy punktem tamtym zdarzeniem a tym, jak obecnie wygląda Twoje życie, swoje miejsce znajduje wiele przeżyć, doświadczeń, momentów. Nadal zbyt mocno ludzie skupiają się na fizycznej obecności, pomijając w tym wszystkim mentalne (duchowe) wzbogacanie wspólnego życia. Każdego dnia, nasze relacje z ludźmi mają nowy wymiar i nowe znaczenie.

Spójrz na dzisiejszą datę w kalendarzu. Inaczej będzie wyglądało Twoje życie za 6 miesięcy. Czym innym będzie dla Ciebie za 6 lat. Prawdopodobnie będziesz kimś bogatszym w setki nowych doświadczeń. Zdążysz minąć na ulicy ludzi, którzy być może zostaną w Twoim życiu na dłużej. Może Wasze spotkanie ograniczy się do wypicia jednej kawy w kawiarni tuż „za rogiem”. Pozwól życiu płynąć swoim tempem.

Jaką nową wartość możesz nadać swojemu życiu i relacjom włączając przycisk „Teraz”?

Mogłabym tęsknić za przeszłością. Myśleć o niej nieustannie. Zapominać o tym, co teraz dzieje się w moim życiu. Jednak o wiele lepiej czuję się z przekonaniem, że moje dotychczasowe życie jest sumą chwil, które składają się na to, kim jestem TERAZ. Zdobyte doświadczenie pozwala mi się realizować. Przykre doświadczenia sprawiły, że czuję się silniejsza. Patrząc na relacje, które były częścią mojego życia, mogę zdefiniować własne potrzeby związane z tworzeniem bliskich relacji. Mimo że nie wszystkie doświadczenia były powodem do radości, dziś mają ogromną wartość. I tylko TERAZ mam szansę skorzystać z doświadczeń przeszłości. “Tym, co się zmienia z upływem czasu, jest Twój stosunek do wspomnień, nie same wspomnienia”— wspomina Tony Buzan w książce pt.: „Zmiana! — i co dalej?”.

Przekonanie, że ludzie zawsze będą przy Tobie.

Jak sobie radzić ze zmianami?

Zmiany są i pociągające, i niełatwe zarazem. Z jednej strony, nieodkryte części życia intrygują. Chce się odkryć ich tajemnice. Z drugiej wiążą się z rozłąką. Pozostawieniem tego, co jest nam znane, daje poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Trudno jest przewidzieć, jak będzie wyglądać życie bez obecności ludzi, z którymi żyło się przez lata. Nie wiadomo również, jak rozłąkę zniosą oni. Przyjaciele. Rodzina. Koledzy. Koleżanki. Ulubiony sąsiad z sąsiadką. Ludzie odchodzą, bo mają ku temu jakiś ważny powód. Chcą spróbować życia „na własną rękę”. Mają potrzebę rozwoju. Dotychczasowe życie im nie odpowiada. Potrzebują wyzwań. Potrafią odnaleźć się w niesprzyjających warunkach i są gotowi zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Za każdą zmianą stoi jakiś powód. Jakaś potrzeba, motywacja. Nie oznacza to jednak, że ta zmiana będzie łatwa. Często nie jest. Oto kilka sposobów, dzięki którym będzie Ci łatwiej ukoić ból wynikający ze zmian.

Zrozum powód, który motywuje innych ludzi do zmian.

Znam ludzi, którym zmiany kojarzą się wyłącznie ze stratą. Obok nich stoją ci, którzy dostrzegają w zmianach szanse i perspektywy. Kluczem do zrozumienia motywacji innych ludzi do zmian, nie powinien być własny osąd na temat zmiany, ale to, co motywuje do tego drugą osobę. Trzeba dostrzec jakie szanse w zmianie zauważa człowiek, który się na nią decyduje.
Kiedy ludzie odchodzą, można żyć w poczuciu straty. To podejście wywołuje tęsknotę. Dla komfortu psychicznego warto odnaleźć powody, które pchają innych ludzi do zmiany życia. Być może czyjaś sytuacja zawodowa znacznie się poprawi. Być może ktoś już nigdy więcej nie będzie musiał się martwić o byt rodziny. Być może ktoś dzięki zmianie będzie mieć szansę zdobywać umiejętności na jednej z lepszych uczelni i stworzy sobie przestrzeń do rozwoju zawodowego. Liczy się to, co napędza ludzi do zmian.

Ucz się z lekcji, jakie udzieliła Ci przeszłość. Zastosuj ją do budowania lepszej przyszłości.

Zmiany uczą nie tylko pokory, ale często stają się źródłem siły. Jeśli udało Ci się pokonać jakąś trudność, to masz już doświadczenie, w jaki sposób możesz radzić sobie w podobnych sytuacjach. Przekonujesz się dzięki temu, że mimo strachu i obaw, jesteś w stanie poradzić sobie z przeciwnościami. Możesz uczynić z przeszłości kopalnię wiedzy na temat umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach. Jeśli w Twoim obecnym życiu staniesz twarzą w twarz z trudnością, łatwiej Ci będzie stawić jej czoła.

Przekonanie, że ludzie zawsze będą przy Tobie.

 

Podobne artykuły:

6 komentarzy

  1. bardzo mądry tekst .. szczególnie słowa o tym , że nasi bliscy mogą zmienić swoje życie… i nas może tam być mniej lub… wcale. umiejętność dania pozwolenia innym, by decydowali o sobie.. danie wolnego wyboru .. poniesienie konsekwencji… a może otwarcie się na zupełnie nowa rzeczywistość? Z teraz? Życie jest ciągłą zmianą.

    Reply
    • Serdecznie dziękuję 🙂
      Warto uczyć się tego na co dzień, myśląc o tym „co by było, gdyby…”. Wielu ludzi odpowiada sobie: nie przeżyłbym tego…, nie wyobrażam sobie, aby tak się stało…, to przerażające.

      Takie reakcje pokazują jak bardzo w tym wszystkim dominuje strach i obawy. Warto zadać sobie pytanie: Co ta osoba będzie miała dzięki tej zmianie.. Jak mogę jej tego nie utrudniać? Czy ta osoba może i mi w jakiś sposób pomóc się z tym oswoić? Co wspólnie możemy dla siebie zrobić?

      Wszystkiego dobrego 🙂

      Reply
  2. Podziwiam Panią za to, że mogła się Pani na tyle oderwać. Ma Pani racje, że powinno cieszyć się chwilą, chociaż myślę, że to całe wracanie do przeszłości wynika trochę z naszej kultury a może nawet z religii. Chociaż ma Pani 100% rację. Postaram się przełamać i chcę zacząć myśleć jak Pani. 🙂
    Pozdrawiam.

    Reply
    • Dzień dobry 🙂

      Trafiła Pani w sedno! Kultura ma ogromne znaczenie.
      Na co dzień słyszymy jak otoczenie krytykuje fakt, że ktoś podjął decyzję o odejściu z relacji. Krytykowane jest, że ktoś zechciał wylecieć i rozpocząć swoje nowe życie.

      Jest bardzo wiele rzeczy, które nie cieszą się aprobatą społeczną mimo, iż są naturalnym zjawiskiem. To podejście nie sprzyja relacjom. Rodzi się żal niekiedy nawet na lata. To pokazuje jak bardzo potrafimy sie uzależniać od innych ludzi.

      Chciałabym, aby dzięki moim artykułom, szkoleniom, bardzo kameralnym warsztatom ludzie nauczyli sobie dawać prawo do wielu zachowań. Tutaj konieczne jest, aby równorzędnie uczyć się radzenia panowania nad emocjami w nowych sytuacjach.

      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Reply
  3. Moniczko :o)
    Gratuluję Ci z całego serca bardzo ciekawego projektu – ważnego zadania, którego się podjęłaś – przekazu Kobiety choć młodej, jednak z doświadczeniem życiowym, która wie, co mówi! Z wielką przyjemnością przeczytałam powyższy artykuł i choć to bardzo trudne, to jednak konieczne, by porzucić kamień tęsknoty i płynąć dalej…
    Pisz, twórz, spełniaj się – znalazłaś swoją rzekę, która ma nieść wodę spragnionym!
    Życzę Wam sukcesu, który już niewątpliwie odnieśliście, jednak tak naprawdę nie o niego chodzi, ale o misję, w której jesteś nieoceniona, mądra i wyjątkowa :o)
    Powodzenia Monia!

    Reply
    • Aniu, bardzo dziękuję Ci za ten komentarz 🙂

      Faktycznie mam poczucie, że odnalazłam swoją własną „rzekę”. Czuję się w niej jak ryba w wodzie.

      Będę się dzielić tym, co potrafię robić najlepiej. Przede wszystkim tym, w jaki sposób osiągać poczucie szczęścia w życiu przepełnionym różnymi momentami. Niekiedy niełatwymi.

      Wszystkiego dobrego,
      Monika

      Reply

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*