Pozytywna psychopatia — nr 1 w biznesie

Monika Janicka — KEKS Polska:

Pozytywna Psychopatia, wasz unikatowy projekt, zaskarbiła sobie wielu fanów w bardzo krótkim czasie. Dlaczego jest aż tak pożądana przez tylu ludzi w Polsce?

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

Tak, tematyka Pozytywnej Psychopatii cieszy się coraz większą popularnością. Jest przyjmowana przez ludzi z entuzjazmem. Sami jesteśmy tym mile zaskoczeni. Temat ten jest arcyciekawy i w zasadzie niewiele osób na świecie, a w Polsce chyba nikt tak naprawdę nie zajmuje się tematyką (pozytywnej) psychopatii w kontekście użyteczności dla biznesu. Oczywiście istnieją publikacje związane z psychopatią, lecz one mają charakter bardziej kliniczny i diagnostyczny. Temat ten jest absolutnie nowy. I co tu dużo mówić… nie zbadany, więc jesteśmy pionierami na gruncie łączenia wiedzy „neuro” z psychopatią i biznesem w Polsce.

Tomasz Gordon – Pozytywna Psychopatia:

Dodatkowo brakuje na rynku narzędzi, które pomogą biznesowi rozpoznać i spożytkować kompetencje pozytywnych psychopatów oraz zabezpieczyć się przed wpuszczeniem do organizacji dysfunkcyjnych „psychokandydatów”. Stąd nasz projekt, badania, unikalny test oraz cykl szkoleń.

Monika Janicka — KEKS Polska:

Kiedy przygotowywałam się do tego wywiadu, orientacyjnie zapytałam kilku osób, z czym kojarzą słowo „psychopatia”. Część osób odebrała to pojęcie jako coś związanego z socjopatią, zaburzeniem, problemem. Również z czymś, co należy leczyć.  Chciałabym, abyście odczarowali to pojęcie. Czym jest psychopatia?

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

Respondenci prawidłowo odpowiadali na twoje pytanie, bo takie jest ogólne pojmowanie pojęcia psychopatia. Oprócz psychopatii w ujęciu klinicznym według klasyfikacji DSM- IV w Polsce ma symbol 301.7 i określenie antyspołeczne zaburzenie osobowości, istnieje także inny bardziej „pozytywny” wymiar. Stąd nazwa, którą przyjęliśmy dla naszego projektu „Pozytywna Psychopatia”.

Podstawą do wyodrębnienia PP (pozytywnej psychopatii) był opis podany przez Hervey’a Cleckley’a amerykańskiego psychiatry, pioniera na polu badań nad psychopatią. Otóż Cleckley w swojej publikacji The Mask of Sanity opisuje (w odróżnieniu od powszechnie przyjętego opisu zimnego, zwyrodniałego mordercy) tak zwany „typ kalkulatywny”, który nie jest ani impulsywny, ani nie musi być przestępcą, za to jest opanowany i świetnie planuje.

Zgłębiając dalej ten temat, analizując wyniki różnych badań, dostrzegliśmy możliwości wykorzystania i wzmocnienia dobrych cech kojarzonych z psychopatią. Co zaskakujące dla wielu Pozytywna Psychopatia ma niesamowicie wiele zbieżnych cech z głębokim rozwojem mentalnym i duchowym. Potwierdzają to także dane z badań naukowych np. tych dotyczących pracy mózgu mnichów podczas głębokiej medytacji.

Kup bilet na szkolenie Pozytywnej Psychopatii w Warszawie – 28 lipca 2018 r.

Monika Janicka — KEKS Polska:

Chcę dowiedzieć się, w jakim stopniu jestem podatna na manipulację, jak reaguję na stres, w jakim stopniu potrafię kontrolować swoje emocje, jak radzę sobie z niepowodzeniami, czy posiadam skłonności do podejmowania ryzyka, jak radzę sobie z niejasnymi sytuacjami, czy jestem ekstrawertykiem, czy introwertykiem. Jak to zbadać?

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

To bardzo dobrze, że chcesz się dowiedzieć, bo taka wiedza daje ogromne możliwości samorozwoju i kreowania swojego życia zawodowego i społecznego zgodnie z własnymi preferencjami, nazwijmy je, psycho — mentalnymi. Do takiego badania służy skonstruowany przez nas test – Business Brain Code. Jest to innowacyjne narzędzie badawcze oparte na solidnych podstawach naukowych np. z zakresu neurofizjologii, neuroanatomii i nauk społecznych. Przede wszystkim jest skonstruowane z pełną dbałością metodologiczną. Tutaj dodam, że jestem wykładowcą przedmiotu metody badań w biznesie i psychologii na jednej z uczelni.

Test Business Brain Code (BBC) jest skonstruowany w sposób przemyślany. Może mieć sporo zastosowań, np. doskonale nadaje się, jako narzędzie rekrutacyjne, ale również jako narzędzie ewaluacyjne po szkoleniach. Może służyć do diagnozy pracowników, dzięki temu pracodawca wie, jaki wyjściowy potencjał ma pracownik i w jaki sposób zorganizować mu zadania w pracy, aby w pełni wykorzystać jego zasoby. Składa się on z 8 skal umożliwiających diagnostykę takich obszarów jak:

BBC Test Business Brain Code

Jest to test, który pozwala oszacować preferencyjny sposób działania i reagowania ludzi.

Monika Janicka — KEKS Polska:

To narzędzie pozwala na bardzo wnikliwą analizę własnych nawyków. Jestem w stanie rozpoznać, jakie są moje naturalne skłonności i umiejętności. Jak przekuć tę wiedzę na własną korzyść?

Kup bilet na szkolenie Pozytywnej Psychopatii w Warszawie – 28 lipca 2018 r.

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

Przede wszystkim znajomość swoich mocnych i słabych stron jest kluczem do sukcesu. Oczywiście możemy na siłę wzmacniać te kompetencje, których mamy znaczący niedostatek lub skupiać się na tych, których poziom wygląda całkiem obiecująco — pytanie, do czego dążymy? Chcę być na poziomie bylejakości społecznej, czy chcę się doskonalić i szlifować swoje mocne strony po to, by być w czołówce, być „crème de la crème”, klasą samą w sobie?

To trochę jak w szkole. Uczniom, którzy byli słabsi z jakiegoś przedmiotu, kazano paradoksalnie spędzać czas na nauce tego, z czego i tak byli kiepscy. Nie wzmacniano ich z tych przedmiotów, z których mogliby być błyskotliwi- i tak oto wyhodowaliśmy sobie „pieczarkę społeczną” – takiego przeciętniaczka, a później hodujemy dalej tę pieczarkę, nie pozwalając się jej rozwinąć. Ponadto informacje uzyskane z badań z powodzeniem mogą być wykorzystywane przez HR, po to, aby zapewnić optymalny i finansowo opłacalny rozwój swoich pracowników.

Tomasz Gordon – Pozytywna Psychopatia:

Pytałaś jak przekuć wiedzę o sobie na własną korzyść. Dwojako: można zaplanować własny rozwój po poznaniu swoich mocniejszych i słabszych stron: lektury, szkolenia, studia podyplomowe. Można również skorzystać z pomocy coacha lub mentora, żeby przejść ten proces. Zresztą uważamy, że test BBC to potężne narzędzie w ręku profesjonalnego coacha — badasz klienta, zarówno Ty, jak i on wiecie — wykraczacie poza przypuszczenia i działacie!

Monika Janicka — KEKS Polska:

Chcę zrekrutować handlowca. Przeprowadzam test. Mam dwóch kandydatów i widzę, że jeden z nich ma trudność z poradzeniem sobie z niepowodzeniami i jest introwertykiem. Z kolei drugi jest ekstrawertykiem, jest towarzyski i doskonale radzi sobie z niepowodzeniami. Czy jestem w stanie dokonać takiej oceny zwykłą rozmową rekrutacyjną?

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

Powiem tak… Dość ciekawym i niepokojącym zjawiskiem jest błąd konfirmacji. Polega on na tym, że dobieramy w taki sposób narzędzie lub pytania, żeby potwierdzić swoje przypuszczenia. Czyli jeżeli rekruter ma do czynienia z introwertykiem to będzie w taki sposób formułować pytania, żeby potwierdzić tę introwersję, a nie żeby stwierdzić stan faktyczny. Może zadawać takie pytania, na które odpowiedzi będą wskazywać na tę właściwość, np. czy mógłby przytoczyć sytuację, w której miał problemy z przedstawieniem na forum swoich argumentów. Natomiast do ekstrawertyka takie pytanie byłoby raczej skierowane w ten sposób: czy mógłby przytoczyć sytuację, w której nie miał problemu z przedstawieniem na forum swoich argumentów. Lwia część osób jest nieświadomych popełniania błędu konfirmacji.

Tomasz Gordon – Pozytywna Psychopatia:

Można, ale często ocena jest zaburzona, ponieważ rekrutacja to swoista gra kandydata i poligon potknięć rekrutera. Intuicja w rekrutacji zazwyczaj wyprowadza na manowce. Dlatego proponujemy opierać się przede wszystkim na twardych danych, testach psychometrycznych, które trudniej oszukać.

Test BBC jest tak skonstruowany, żeby wyłowić szczególnie predysponowanych kandydatów, jak również, by zabezpieczyć się przed wpuszczeniem do organizacji „węża w garniturze”, tj. dysfunkcyjnego psychopaty.

Monika Janicka — KEKS Polska:

Jakie straty ponoszą przedsiębiorstwa przez fakt, że na różne stanowiska są zatrudniane osoby, które nie posiadają kompetencji adekwatnych do specyfiki danego stanowiska?

Tomasz Gordon – Pozytywna Psychopatia:

Straty są zarówno organizacyjne, jak i osobowe. Fluktuacja, kryzys odpowiedzialności rozlewający się w firmie, wakujące stanowiska, wyrzucenie w błoto zainwestowanego kapitału w pracownika, bo po okresie próbnym widać, że się nie nadaje na stanowisko lub sam odchodzi z know-how do konkurencji. Brian Tracy kiedyś powiedział, że dobry menedżer szybko zwalnia i długo rekrutuje. Zgadzam się z tą myślą i rekomendujemy test BBC, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu w rekrutacji.

dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

Dodam, że pracownicy, którzy źle funkcjonują w danym miejscu pracy, zaczynają popełniać błędy, chorować- także na różne dolegliwości o podłożu psychicznym. Te z kolei przejawiają się jako choroby psychosomatyczne- tak zwana siódemka chicagowska: choroba wrzodowa żołądka, nadciśnienie tętnicze, astma, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby jelita grubego, nadczynność tarczycy i atopowe zapalenie skóry.

To generuje straty związane z wypłacaniem zasiłku chorobowego oraz z tym że lukę po nieobecnym trzeba jakoś wypełnić i najczęściej obowiązki te powierza się pozostałym pracownikom. Pracownicy ci zostają dociążeni nie swoją pracą, co z kolei rodzi poczucie frustracji, przemęczenie i może być przyczyną chorób psychosomatycznych. W efekcie obniża się jakość pracy i zaczyna się błędne koło. Pracownicy zaczynają wykazywać postawy defetystyczne. Następuje rozprzestrzenienie problemów, niezadowolenia i ogólnego narzekania na zespoły. W efekcie obniża się jakość pracy i zaczyna się błędne koło, bo jak jest źle, to pracownikom się nic nie chce.

Kup bilet na szkolenie Pozytywnej Psychopatii w Warszawie – 28 lipca 2018 r.

Monika Janicka — KEKS Polska:

Straty, które podaliście, silnie osłabiają funkcjonowanie firm. Jak wiadomo, biznes wiąże się z zatrudnianiem. W nie każdym biznesie istnieją działy HR. Co jest lepszym rozwiązaniem: rekrutować powinna osoba z firmy czy lepiej do doboru pracowników podjąć współpracę z rekruterami z zewnątrz? I dlaczego?

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

To jest bardzo dobre pytanie. Część firm chcąc zaoszczędzić lub po prostu nie mając wiedzy, rekrutuje pracownika własnym sumptem. Niebezpieczeństwo, które się z tym wiąże to świadoma lub najczęściej nieświadoma obrona przed kimś lepszym, który w przyszłości może być dla mnie zagrożeniem. Mówiąc w dużym skrócie, „nie zrekrutuję lepszego ode mnie, bo mnie wygryzie”. Takie działanie może być początkiem końca, dlatego że przyjmowanie gorszych od siebie, w końcu obróci się przeciwko firmie i samemu rekrutującemu- z piasku bicza nie ukręcisz.

Bogactwem firmy są jej pracownicy, więc tak naprawdę od ich zasobów zależą w dłuższej perspektywie obroty firmy. Jeden dobry handlowiec jest więcej wart niż 20 handlowych „pieczarek”…

Monika Janicka — KEKS Polska:

Wnioskuję, że czyjeś nadmierne Ego może doprowadzić do zaniżania wartości innych zdolnych kandydatów. A to powstrzymuje przed rozwojem. Tomku, a jakie jest Twoje podejście do rekrutowania? Z poziomu wewnętrznego czy jednak z zewnątrz?

Tomasz Gordon – Pozytywna Psychopatia:

Jeżeli rekrutacja dotyczy kluczowych stanowisk: menedżerskich, specjalistycznych i „top handlowych” to warto zainwestować w profesjonalną rekrutację, bo to po prostu finalnie bardziej się opłaca. Testy psychometryczne, Assessment Center, wywiad oparty na kluczowych kompetencjach — to filary skutecznej rekrutacji.

Monika Janicka — KEKS Polska:

Dostrzegam też pewną tendencję związaną z prowadzeniem szkoleń wewnętrznych. Pracownicy są wysyłani na szkolenia z kompetencji miękkich, komunikacji. Często celem tych szkoleń jest nauczenie ludzi tego, jak lepiej dogadywać się z innymi. Szkoli się ludzi niezależnie od ich potrzeb szkoleniowych. Szkoli się introwertyków, jak rozmawiać z ludźmi, a oni w pracy chcieliby pracować w świętym spokoju. Sami wewnętrznie często nie czują takiej potrzeby. Na szkolenia idą, bo ktoś ich skierował. Inni chcieliby iść na konkretne szkolenie, by nauczyć się czegoś przydatnego, ale takie nie są organizowane.  Problemów związanych ze szkoleniami wewnętrznymi jest mnóstwo. Czym powinni kierować się przedsiębiorcy lub osoby odpowiedzialne za rozwój pracowników przy doborze szkoleń wewnętrznych?

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

Jeżeli komuś nie zależy na zwrocie poczynionych inwestycji w szkolenia pracowników to w porządku, można wysyłać wszystkich na wszystkie szkolenia. Dziwić w tej sytuacji zatem nie powinno to, że efekt szkoleń jest mizerno-mierny. Znacznie lepsze efekty można osiągnąć, wysyłając pracowników na szkolenia zgodne z ich predyspozycjami i zasobami, aby w pierwszej kolejności szlifować to, co jest dobre, po to, aby było jeszcze lepsze, bo wówczas często następuje spotęgowany wzrost wydajności takiego pracownika, czyli inwestycja szybko się zwraca. I to z nawiązką. A w biznesie raczej o to chodzi.

Kup bilet na szkolenie Pozytywnej Psychopatii w Warszawie – 28 lipca 2018 r.

Tomasz Gordon – Pozytywna Psychopatia:

Masz rację, to trochę tak jakby rybę uczyć latania. Może nawet nauczy się szybować przez kilka sekund w powietrzu, ale i tak albatrosa z niej nie zrobimy. Wybór szkoleń w firmach często jest przypadkowy, rekrutacja uczestników losowa i przez to efekty całego przedsięwzięcia niestety zazwyczaj mierne.

My chcemy to zmienić:

  1. Pierwszy punkt to analiza zasobów i rezerw nie na poziomie deklaracji, ale profesjonalnego testu.
  2. Następnie rekomendacja programów rozwojowych z przyporządkowaniem uczestników do poszczególnych grup.
  3. Dopiero potem realizacja programu opartego na metodologii zweryfikowanej naukowo i praktycznie.

Monika Janicka — KEKS Polska:

Przychodzi mi też na myśl, że każdy z nas posiada własne potrzeby. Jedną z nich jest potrzeba uznania, docenienia. Mnie osobiście mobilizuje możliwość podejmowania decyzji, bo lubię brać odpowiedzialność za rozwój przedsiębiorstwa. Lubię zmiany i gdy czuję, że mogę coś polepszyć, mam  ogromną satysfakcję. A jeśli moja praca czy działania optymalizacyjne przekładają się na wyniki finansowe firmy, to widzę przestrzeń do negocjacji warunków finansowych. Lubię mieć dowody własnej skuteczności. Innych z kolei motywuje dobre słowo. Sposobów na motywowanie ludzi jest wiele. Na jakim etapie powinno się zbierać informacje o tym, co motywuje pracowników?

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

To są informacje, które powinny już być uzyskiwane podczas rozmowy rekrutacyjnej. Dlatego tak ważna jest znajomość psychologii, ugruntowanie teoretyczne w danym temacie i zgrabne przełożenie tego na praktykę. Umiejętne zadawanie pytań plus dobre narzędzie diagnostyczne — tu mam oczywiście na myśli test BBC, umożliwia później stworzenie odpowiednich warunków do motywacji. Sobie i innym. Jedna z moich zasad jest taka: dając ludziom to, czego pragną, możemy liczyć na wzajemność. Ta zasada sprawdza się świetnie w pracy i biznesie. Jak to zrobić? Zapraszam do zapoznania się z informacjami na stronie Pozytywnej Psychopatii, prowadzimy merytoryczne szkolenia.

Monika Janicka — KEKS Polska:

Pozytywna psychopatia to potężna dawka wiedzy z zakresu neuropsychologii, zarządzania. Opiera się na badaniach naukowych. Jakie problemy z obszaru biznesu zainspirowały Was do stworzenia tak unikatowego programu?

Tomasz Gordon – Pozytywna Psychopatia:

Najczęściej w pierwszym zdaniu menedżerowie, z którymi pracuję, oczekują większej świadomości swoich zasobów i rezerw. Dlatego test BBC oraz kwestionariusz Pozytywnej Psychopatii był fundamentem projektu. Kolejne pytanie, które zazwyczaj pada od osób w procesie coachingu czy mentoringu to: dlaczego jedni wygrywają, a inni zwijają biznes? Pozytywna Psychopatia to w zasadzie katalog dobrych praktyk top menedżerów, specjalistów i handlowców pod lupą psychologii i neuronauki.

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

Dla mnie punktem wyjścia tak naprawdę nie był biznes, ale naukowa ciekawość związana z funkcjonowaniem mózgu w tym przypadku mózgu psychopaty. Dopiero po jakimś czasie po rozmowie z Tomaszem odkryliśmy, że można by coś więcej z taką wiedzą zrobić i to w taki sposób, żeby przyniosło to wymierny i korzystny efekt.

Ku naszemu zaskoczeniu, ale i też niemałej radości okazało się, że temat psychopatii, a w szczególności psychopatii w biznesie jest nowatorskim podejściem do sprawy. Wykorzystując wiedzę naukową z neuro, psychologii i metodologii badań, zakasaliśmy rękawy i stworzyliśmy pionierskie narzędzie, które umożliwia nie tylko badania dla firm, ale i zbadanie zjawiska pozytywnej psychopatii w Polsce wśród przedstawicieli różnych zawodów.

Planujemy oczywiście publikacje z tego zakresu. Już mamy nawet chętne osoby, które chcą pomagać nam w tym projekcie badawczym, co ciekawe te osoby wyraziły chęci pomocy przed zakończeniem prac na testem Business Brain Code! Przyznam, że mam niezłą frajdę w łączeniu wiedzy neuro z biznesem, odkrywając jednocześnie całkiem nieznane dotąd lądy, zdecydowanie jest to coś, co mnie nakręca badawczo i emocjonalnie.

Monika Janicka — KEKS Polska:

Gdzie mogę wykonać taki test, by zdobyć wiedzę na własny temat i wykorzystać ją do rozwoju zawodowego?

Dr Dorota Ackermann — Szulgit — Pozytywna Psychopatia:

Standardowo test jest częścią szkolenia, więc każda osoba, która odbywa szkolenie z Pozytywnej Psychopatii, otrzymuje raport z Kwestionariusza Pozytywnej Psychopatii. W przypadku, kiedy nie uczestniczysz w szkoleniu, a chciałbyś na sobie przeprowadzić takie badanie, to możesz to zrobić odpłatnie poprzez stronę Pozytywnej Psychopatii. W efekcie otrzymujesz 2 stronicowy raport z takiego badania. Może to posłużyć jako informacja tylko i wyłącznie dla Ciebie, a może też być np. asem w rękawie podczas rozmowy kwalifikacyjnej na szczególnie lukratywne stanowisko… hmm tu wybór należy do Ciebie. 🙂

Monika Janicka — KEKS Polska:

Mogłabym z Wami rozmawiać bez końca. Tomku, Doroto, bardzo dziękuję Wam za tak sporą dawkę wiedzy. Cieszę się, że mogę dołożyć swoją cegiełkę do podzielenia się informacjami na temat tak prestiżowego projektu biznesowego. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam powodzenia. Mam również dla Was małą niespodziankę tak na sam koniec. Otóż zdecydowałam dotrzeć do uczestników warsztatów Pozytywnej Psychopatii oraz do waszych studentów. Zebrałam pokaźną ilość opinii o wartości, jaką dajecie im poprzez wykłady, szkolenia i warsztaty. Dołączam je do wywiadu poniżej. Życzę udanej lektury.

Kup bilet na szkolenie Pozytywnej Psychopatii w Warszawie – 28 lipca 2018 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

dr Dorota Ackermann-Szulgit – neuropsycholog, psycholog społeczny, adiunkt oraz wykładowca na studiach dziennych magisterskich i podyplomowych, szkoleniowiec z wieloletnim doświadczeniem, współautorka publikacji z zakresu neuropsychologii, neurobiologii, psychochirurgii i psychopatii. Wraz z Tomaszem Gordonem jest autorem pierwszego w Polsce kwestionariusza badającego cechy psychopatyczne – kwestionariusza stworzonego specjalnie dla biznesu. W odróżnieniu od wielu trenerów podążających za modą na neurosciences, dr Dorota Ackermann-Szulgit posiada solidne, poparte sukcesem międzynarodowym doświadczenie praktyczne w badaniach nad ludzkim mózgiem. Wyniki takich badań z powodzeniem przekłada na grunt praktyki.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tomasz Gordon – certyfikowany trener biznesu, ekspert Master Person Analysis, coach, wykładowca akademicki. Od ponad 14 lat wspiera menedżerów oraz działy sprzedaży w rozwoju ich kompetencji. Prowadził szkolenia m.in. dla Samsung Electronics Polska, Huawei Polska, PZU oraz Banku Zachodniego WBK. Jego wypowiedzi eksperckie zacytowano w magazynach: „Sukces”, „Szef Sprzedaży” i „As Sprzedaży”. Koordynator innowacyjnych studiów podyplomowych „Akademia Menedżera”.

 

 

Podobne artykuły:

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*