Jak porzucić iluzję i żyć w prawdzie?

Krzysztof zaprosił Iwonę na kawę. Wzrok mężczyzny przyspieszył jej bicie serca.
Od dawna darzy go przecież sympatią. W dniu umówionego spotkania telefon przerwał jej chwilę, w której jadła śniadanie.

— Iwona, musimy przełożyć nasze spotkanie. Przykro mi, ale nie skończyłem projektu
i zbliża mi się deadline. — rozpoczął Krzysztof.

— Rozumiem. Mam nadzieję, że uda Ci się ukończyć projekt w terminie. — odpowiedziała Iwona, czując jednocześnie, jakby ktoś jej wbił nóż w plecy.

— Zadzwonię do Ciebie, jak tylko oddam projekt i wynagrodzę Ci moją dzisiejszą niedyspozycję. Czy to będzie dobrym rozwiązaniem? — zaproponował.
— Ależ oczywiście! Będę czekać na dobre wieści od Ciebie. Jak zadzwonisz, to ponownie ustalimy  termin spotkania. — z entuzjazmem w głosie powiedziała, chociaż wcale go
nie czuła. Telefon Krzysztofa zmiażdżył jej dobry nastrój na resztę dnia. Nie mogła  skoncentrować się na pracy.

— A może on nie ma ochoty się już spotkać i mnie zbył pod byle pretekstem? — zastanawiała się. — Przecież gdyby mu zależało na spotkaniu, to znalazłby czas — szukała dalej, tworząc kolejne możliwe przyczyny odwołania spotkania. A przecież miała je w zasięgu ręki. Wprost. Od niego…

 

Iluzja nie pozwoli Ci żyć w prawdzie.

Friedemann Schulz von Thun w Sztuce Rozmawiania wyjaśnia, że osoby, które skrycie żywią przekonanie
o własnej bylejakości, w istocie boją się ujawniać siebie. Silna potrzeba dowartościowania się sprawia,
że dążą do wynagradzania sobie poczucia niższości. Daleko im do tego, by żyć w prawdzie. Poczucie własnej wartości ujawnia się w sposobie komunikowania się z otoczeniem (partnerem, kolegą, rodzicem, przyjaciółką, szefem, członkiem zespołu).

Umiejętność tworzenia iluzji w dużym stopniu jest domeną osób z niskim poczuciem własnej wartości. Każde “staranie się” bycia prawdziwym pozbawia autentyczności i zmusza do nałożenia maski. Do tego, aby żyć autentycznie, w pierwszej kolejności należy pogodzić się z samym sobą oraz zaakceptować swoje słabości, ciemne strony. Trzeba odciąć się od pogoni za byciem idealnym, w której każdy błąd oznacza klęskę i hańbę. Budowanie dojrzałej relacji powinno rozpoczynać się procesem budowania dobrego kontaktu z sobą.

Potrzeby akceptacji i uwagi Krzysztofa były u Iwony bardzo silne. Kryjąc swoje rozczarowanie przed mężczyzną, Iwona przedstawiła się w świetle wyrozumiałej i bezproblemowej kobiety. Nie czuła się bezpiecznie mimo, że otrzymała informację o powodzie odwołania spotkania. Krzysztof zaproponował jej, że skontaktuje się z nią, by ustalić ponowną datę spotkania. Mimo to, Iwona czuła lęk przed odrzuceniem. To właśnie ten lęk wywołał u niej myśl, że mężczyzna pod byle pretekstem odwołał spotkanie. Iwona zaprojektowała iluzję, która wywołała w niej uczucie “bylejakości”. Aby żyć w prawdzie, należy powstrzymać się od interpretowania zdarzeń i przyjąć to, co dzieje się w nim naprawdę.  

Imponowanie to zachowanie, którego celem jest zaprezentowanie się od swojej “najlepszej strony”, zebraniem maksymalnej ilości punktów. Friedemann Schulz von Thun wyjaśnia, że jest ono kierowane nadzieją, a swoim efektem wspiera nakładanie masek. Cały mechanizm jest motywowany obawą przed porażką. Celem zakładania masek jest ukrycie „nieciekawej” strony własnej osobowości. Dochodzi tu jeszcze demonstracyjne umniejszanie sobie, które jest sprzeczne z prawdziwymi uczuciami.

Jak porzucić iluzję i żyć w prawdzie? - KEKS Polska

Jak przestać ukrywać swoją autentyczność, by żyć w prawdzie?

Z jednej strony ludzie uczą się technik jak najkorzystniej „sprzedawać siebie” i jak zbudować swój („zaprojektowany”) wizerunek, a drugiej dowiadujemy się, że uzewnętrznianie własnej pięty achillesowej jest wizerunkowym „strzałem w kolano”. Jak zatem odnaleźć balans pomiędzy tym co korzystne wizerunkowo, biorąc jednocześnie pod uwagę swoją autentyczność?

Psychologia komunikacji na płaszczyźnie ujawniania siebie odpowiada w bardzo prosty sposób: — Bądź mniej przejęty tym, jak wypadniesz. Mów po prostu, co u ciebie słychać. Nadmierna troska o to, co inni pomyślą jest potężną stratą energii. Poświęcanie czasu na budowanie iluzji o sobie sprawia, że ludzie nie mają szansy dowiedzieć się jakim człowiekiem jesteś naprawdę.

Trudno o zdrowy i prawdziwy kontakt z otoczeniem, jeśli od samego początku odbieramy innym szansę
do rzetelnej i wiarygodnej wiedzy o nas samych. Jesteśmy jedynymi osobami, które mogą przekazać innym prawdziwą informację o nas. Żaden sąsiad, koleżanka, a nawet rodzic nigdy nie będą w stanie odgadnąć duchowej i emocjonalnej zawartości, która w nas drzemie.

Relacje budowane przez ludzi, którzy kamuflują swoją autentyczność wyglądają tak, jakby były oddzielone „murem”. Niby są, ale brakuje im bliskości, której nie da się zbudować przez barierę nieautentyczności. Mówiąc o autentyczności mam na myśli otwartość na samego siebie. Wsłuchanie się we własny wewnętrzny świat. Okiełznanie obaw przed ujawnieniem siebie oraz przez osądami. Chodzi o to, by nie zmieniać go na potrzeby otoczenia. Bycie autentycznym oznacza spójność pomiędzy stanem wewnętrznym a sposobem zachowania się. Potrzebna jest umiejętność zaglądania do swojego wewnętrznego świata. Inni ludzie mogą mieć do niego dostęp tylko za Twoim pośrednictwem. Dlatego niezbędna jest umiejętność komunikowania tego, co dzieje się wewnątrz Ciebie.

Carl Rogers przekonuje, że do osiągnięcia autentyczności potrzebna jest spójność w trzech obszarach:

Jak porzucić iluzję i żyć w prawdzie? - KEKS Polska

 

Osoba, u której nie ma synergii w tych trzech obszarach, będzie odbierana przez otoczenie z nieufnością. Otoczenie nie będzie do końca rozumieć, co próbuje przekazać i powiedzieć o sobie. Zachowanie będzie odbiegać od prawdziwych uczuć. Im bardziej spójnie brzmi Twoja wypowiedź, tym jaśniejsza i bardziej zrozumiała będzie dla rozmówcy. Jeśli czujesz się swobodnie w wyrażaniu siebie, Twoi odbiorcy będą czuć się bezpiecznie w Twoim towarzystwie. Dzięki poczuciu bezpieczeństwa będą skłonni otworzyć się przed Tobą, czego nie zrobią przy osobach pozbawionych autentyczności. Poczujesz ich akceptację i wdzięczność,
że w twoim towarzystwie mogą się czuć bezpiecznie i swobodnie. Tym sposobem pozytywny wymiar rozmowy wzajemnie się zacieśni. Dialog nabiera głębi, ale również ma wymiar terapeutyczny. Łączy w sobie spójność, pozytywną ocenę siebie nawzajem oraz empatyczne porozumienie.

Jak żyć w prawdzie? — Ruth Cohn i 5 zasad wspierających autentyczny sposób bycia.

Furtkę do autentycznego życia otwiera jedynie wrażliwość. W jej skład wchodzi umiejętność wyrażania własnych uczuć i przekonań (także tych niewygodnych i bolesnych). Komunikując je, dajesz innym szansę komunikowania się bezpośrednio z Tobą, a nie z Twoją maską. Nie nawiążesz prawdziwego kontaktu
z ludźmi, jeśli będziesz uważać, że nie możesz pokazać im siebie takiego, jakim jesteś. Budowanie autentycznych relacji wiąże się nie tylko z chwilami uniesienia, wspólnym gotowaniem obiadu, czy wspólnym spędzaniem świąt, ale również na odwadze dzielenia się swoim wewnętrznym światem i umiejętnością wyrażania go za pomocą słów. Friedemann Schulz von Thun w Sztuce Rozmawiania przestawia wypowiedzi uczestników, którzy brali udział w jego warsztatach związanych z tematyką uwrażliwiania. Zapytani
o korzyści płynące z dzielenia się własnymi emocjami i uczuciami odpowiadają:

Jak porzucić iluzję i żyć w prawdzie? - KEKS Polska

Niemiecka psychoterapeutka, Ruth Cohn, autorka koncepcji interakcyjnej równowagi w grupie TZI (Themenzentrierte Interaktion) opracowała pięć dodatkowych zasad, które pomagają w rozwoju autentyczności:

Jak porzucić iluzję i żyć w prawdzie? - KEKS Polska

Jeśli już opanujesz te zasady, być może zauważysz, że w Twoim kontakcie z ludźmi brakuje takiego sposobu komunikowania się. John Ruth zaleca, by nie popaść w skrajność wytykania innym błędów w komunikowaniu się. Zasady polepszania kontaktu nie mogą stać się przyczyną konfliktów między Tobą a innymi ludźmi. Każdy różni się sposobem komunikowania i poziomem świadomości własnego świata wewnętrznego. Warto żyć w poczuciu, że jesteś kimś wolnym od masek. Nie opłaca się również na siłę zdzierać masek innych ludzi, jeśli nie są na to gotowi. Aby pracować z ludźmi i zachęcać ich do obnażania się z tego, co chowają w swoim wewnętrznym świecie, warto posiadać umiejętność pracy z ludźmi w obszarze radzenia sobie z trudnymi doświadczeniami Powinno to wyglądać jak pomoc w ściągnięciu maski. Nie są tutaj mile widziane takie zachowania jak:

  • natrętne zadawanie osobistych pytań, kiedy ktoś nie ma chęci na udzielenie odpowiedzi,
  • zmuszanie rozmówcy do otwartości, kiedy odmawia kontynuowania tematu,
  • ocenianie tego, co powiedział rozmówca
  • wzbudzanie w nim poczucia winy, kiedy zdecydował się otwarcie wyrazić swoje myśli i uczucia.

Pamiętaj o takcie i wrażliwości w każdym obszarze życia.

 

Historia Krzysztofa i (autentycznej) Iwony

Krzysztof zaprosił Iwonę na kawę. Wzrok mężczyzny przyspieszył jej bicie serca.
Od dawna darzy go przecież sympatią. W dniu umówionego spotkania telefon przerwał jej chwilę, w której jadła śniadanie.

— Iwona, musimy przełożyć nasze spotkanie. Przykro mi, ale nie skończyłem projektu
i zbliża mi się deadline. — rozpoczął Krzysztof.

— Czuję się zawiedziona, bo miałam ochotę na spotkanie z Tobą. Jednocześnie rozumiem, że potrzebujesz dokończyć projekt, bo czas na oddanie szybko się kończy.  — odpowiedziała Iwona, otwarcie sygnalizując zarówno rozczarowanie, jak i zrozumienie.

— Zadzwonię do Ciebie, jak tylko oddam projekt i wynagrodzę Ci moją dzisiejszą niedyspozycję. Czy to będzie dobrym rozwiązaniem? — zaproponował.
— Rekompensata jest jak najbardziej mile widziana! Zadzwoń proszę jak oddasz projekt, to ponownie ustalimy termin spotkania. — zaproponowała Iwona.
Kobieta skończyła jeść śniadanie, chwyciła torebkę i poszła do pracy.

 

 

Podobne artykuły:

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*