Sztuka rozmawiania. Co oznacza, że ludzie właściwie się ze sobą komunikują?

Sztuka rozmawiania. Co oznacza, że ludzie właściwie się ze sobą komunikują?

Sztuka rozmawiania to suma drobiazgów, które sprawiają, że rozmówcy słyszą siebie wzajemnie. Ich sposób rozmawiania powoduje, że nadawca informacji jest słuchany i czuje się rozumiany. Odbiorca z kolei otrzymuje zrozumiałą treść. Jego celem jest rozumienie nadawcy. Zapraszam Cię do cyklu rozmów, które odbyłam z Justyną Motławską. Oczywiście O sztuce rozmawiania. Justyna Motławska — Perspektywa Pracy: Co oznacza, że ludzie właściwie się ze sobą komunikują? Monika Janicka — KEKS Polska, Sztuka rozmawiania: Oznacza to, że zostały spełnione pewne warunki komunikacyjne przez osoby uczestniczące w rozmowie. Mam na myśli nadawcę i odbiorcę. Każda z tych osób ma odrębne zadania do zrealizowania. A to, czy są realizowane, widać w jakości rozmowy. To bardzo duże uproszczenie tego, czym jest sztuka rozmawiania. Justyna Motławska — Perspektywa Pracy: Jakie zadania masz na myśli? Monika Janicka — KEKS Polska, Sztuka rozmawiania: Nadawca komunikatu ma za zadanie właściwie zakomunikować to, co chce, aby zostało zrozumiane przez odbiorcę. Mam tutaj na myśli odpowiednie użycie słów, precyzję, niepozostawiającą wątpliwości oraz upewnienie się, że odbiorca właściwie zrozumiał wypowiedź i intencję wypowiedzi. Trudno tutaj pominąć aspekt emocjonalny, który często jest zawarty w sposobie mówienia. On również wiele mówi o nadawcy komunikatu. Odbiorca (teraz Ty nim jesteś) z kolei jest odpowiedzialny za sposób, w jaki odebrał komunikat i weryfikację, czy dobrze go odebrał.   Justyna Motławska — Perspektywa Pracy: Czasami jest tak, że to odbiorcę się obwinia, że czegoś nie zrozumiał, nie domyślił się. Dlaczego? Monika Janicka — KEKS Polska, Sztuka rozmawiania: To częste zjawisko. I nie do końca zgodzę się, że błąd tkwi po stronie odbiorcy. Przyczyna tkwi pośrodku. Nadawca często nie upewnia się, że odbiorca odebrał właściwie komunikat. Częściej zakłada,...
Czas zmian – czyli jak radzić sobie ze zmianą? Remigiusz Kalwarski w wywiadzie Moniki Janickiej

Czas zmian – czyli jak radzić sobie ze zmianą? Remigiusz Kalwarski w wywiadzie Moniki Janickiej

Monika Janicka – KEKS Polska: Remigiuszu, na wstępie chcę podziękować Ci w imieniu swoim oraz czytelników KEKS Polska za to, że zgodziłeś się udzielić mi wywiadu. Dbam o to, by wywiady dawały wartość moim klientom. Pozwól, że zdradzę czytelnikom, że jesteś nie tylko rasowym sprzedawcą z powołaniem, ale tym, co urzekło mnie najbardziej w Twojej osobie, jest fakt, że Twoją pasją jest również tematyka budowania zdrowych i bliskich relacji. Jesteś coachem, trenerem i tak jak ja, wspierasz tych ludzi, którzy chcieliby żyć lepiej z innymi. Po wielu wartościowych  spotkaniach z Tobą przy kawie, nie bez powodu chciałabym, abyś pojawiał się podczas warsztatu Trening Rozmowy Wspierającej. Masz wiele ciekawych przemyśleń z tym związanych. Posiadasz sporą wiedzę z zakresu komunikacji. Powiedz, z jakimi trudnościami w relacjach ludzie najczęściej się do Ciebie zgłaszają? Remigiusz Kalwarski – Coach, Trener w Czas Zmian: Bardzo Ci dziękuję za zaproszenie. Odbieram to jako kolejne potwierdzenie wartości mojej pracy z ludźmi, a przede wszystkim dla ludzi. Wspomniałaś o mojej pracy w sprzedaży. Zabawne jest to, że to właśnie praca nad moją komunikacją, przyniosła mi sukces w sprzedaży. Rozwinięcie umiejętności komunikacyjnych pozwoliło mi czerpać większą satysfakcję z pracy. A również naprawić relacje na których mi zależało. Komunikacja to szerokie pojęcie, i szalenie istotną rolę ogrywa w nim słuchanie. To droga do zrozumienia człowieka.  Przychodzi nam to z trudem w czasach Short Message Service.  Zarzucamy się nawzajem płytkimi komunikatami. Ludzie, wydawać by się mogło na pozór, są bardzo podobni, tymczasem każdy z nas jest unikatowy. Dlatego sporą przeszkodą w komunikacji są różnice w wartościach wyznawanych przez osoby będące w relacji. A także różnice wynikające z temperamentu i osobowości. Samo...
Piotr Cieszewski i Monika Janicka – Na szczycie Mount Everest – wywiad

Piotr Cieszewski i Monika Janicka – Na szczycie Mount Everest – wywiad

  Monika Janicka – KEKS Polska: Piotrze, zanim zadam Ci serię pytań nurtujących nie tylko mnie, ale przede wszystkim czytelników i fanów KEKS Polska, pragnę serdecznie podziękować Ci za to, że zgodziłeś się udzielić mi wywiadu. Jesteś jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w Polsce. Polacy kojarzą Cię z osobą, która dokonała niesamowitej rzeczy – wspiąłeś się na szczyt w Mount Everest. Szczególne jest w tym to, że pojawiłeś się na szczycie z flagą, którą kojarzymy wszyscy – flagą Szlachetnej Paczki. Byłeś Dyrektorem jednej z najbardziej rozpoznawalnych firm Skanska. Zrobiłam małą ankietę, w której zapytałam moich czytelników, jakie pytania chcieliby Ci zadać. Czytelnicy są ciekawi, co było dla Ciebie trudniejsze: zdobycie szczytu czy zarządzanie tak potężną firmą? Podczas naszego ostatniego spotkania zdradziłeś, że przez kilka lat aplikowałeś do firmy, zanim zostałeś jej ważną częścią. W drodze na szczyt, czy to biznesowy, czy prywatny, dopada nas niekiedy zwątpienie. Tracimy energię. I albo odnajdziemy ją na nowo w sobie, albo się poddajemy. Zdradź mi proszę, czy chociaż raz przeszła Ci przez głowę myśl: „Cholera! Wchodzę na wielką oblodzoną skałę! Po co mi to?” Piotr Cieszewski – Piotr Cieszewski Consulting: Tam wysoko zwątpienie przychodziło wielokrotnie, ale w jednym przypadku to nie było zwątpienie, a totalny kryzys i fizyczny i psychiczny. Tam bardzo przeszkadza brak tlenu – już w bazie pod Mount Everestem na wysokości 5300 m n.p.m. jest połowa tlenu w porównaniu z poziomem polskiego morza. Na wysokości około 6200 m można powiedzieć, że się poddałem – przynajmniej na jakiś czas.     Monika Janicka – KEKS Polska: Każdy z nas ma własne metody radzenia sobie z uczuciem zwątpienia i słabości. Ja w takich...